Baba-Dziwo

 

Premiera: 29.05.2021, czas trwania: 1 godz. 50 min. (bez przerwy), Duża Scena

Autor: Maria Pawlikowska -Jasnorzewska
Reżyseria: Ewa Domańska
Scenografia: Jolanta Gałązka
Kostiumy: Grażyna Piworowicz
Światło: Jarosław Wardaszka
Inspicjent/ Asystent reżysera: Katarzyna Bocianiak
Producent wykonawczy: Paulina Chodnicka
Sufler: Małgorzata Ziemak
 
VALIDA VRANA: Ewa Makomaska
BARONOWA LELIKA SKWACZEK: Anna Cieślak
PETRONIKA SELEN-GONDOR: Nela Maciejewska
NORMAN GONDOR: Dominik Łoś
NINIKA: Dorota Bzdyla
HALIMA: Hanna Skarga
KOŁOPUK GENOR: Krystian Modzelewski
AGATIKA KORMOR: Katarzyna Skarżanka
 
 
MUK KORMOR: Tomasz Drabek
MARIATA: Marta Alaborska
ADIUTANT: Paweł Krucz
DYREKTOR RADIA: Adam Biedrzycki
NOSZ,
POLICJANT:
Przemysław Wyszyński
KOMISJA POBOROWA: Ewa Domańska
Przemysław Wyszyński
LEKARZ: Marcin Jędrzejewski
 
 
 

Premiera: 29.05.2021, czas trwania: 1 godz. 50 min. (bez przerwy), Duża Scena

Ta groteska, tyleż śmieszna, co przerażająca, swoją premierę miała w 1938 roku, gdy w kilku europejskich krajach panował już faszyzm w różnych swoich odmianach. Maria Jasnorzewska-Pawlikowska, poetka znana przede wszystkim z eterycznych, miłosnych wierszy, w „Babie-Dziwo” stworzyła przenikliwy i szyderczy obraz wszelkiej wodzowskiej władzy o zapędach totalitarnych.

Oto w umownym państwie o nazwie Prawia bezwzględnie rządzi Valida Vrana – opętana głoszoną przez siebie ideologią dyktatorka. Społeczeństwo podporządkowuje się jej bez szemrania, zamieniając się w coraz bardziej bezwolnych poddanych, czerpiących jednak korzyści ze swojego zniewolenia.

Po ponad osiemdziesięciu latach „Baba-Dziwo” wciąż daje do myślenia…

Są w tym utworze akcenty tragiczne. Na przeszło dwadzieścia lat przed „Nosorożcem” Eugeniusza Ionesco, przed „Niemcami” Kruczkowskiego, nie mając jeszcze wtedy okrutnych doświadczeń wojny totalitarnej, Pawlikowska pokazała proces przemian normalnego, przyzwoitego człowieka w bezduszny i zastraszony przedmiot manipulacji, proces, który nie tylko prowadzi do zewnętrznego posłuszeństwa, ale gorzej, do zakłamania wewnętrznego. Totalitaryzm wprowadzony do państwa Prawia przez koszmarną babę dyktatora Vranę, zwalcza najostrzej indywidualne odruchy i odchylenia. Miłość jest takim odchyleniem od normy. Sprawami rozmnażania i płodzenia przyszłych obywateli zajmują się nie oni sami, ale „Syndykat spraw rodzinnych”. Oni tylko z entuzjazmem wykonują rozkazy.
Satyra polityczna, jaką jest "Baba-Dziwo", jest też sztuką o miłości. Przewrotnie, ale tak. To sztuka o braku miłości, o nienawiści. Z nienawiści do ludzi wymyśla swój diaboliczny system Valida, z kompleksów i pogardy, z zawiści wobec tych, którym jest dana radość i szczęście. Ten arcyciekawy utwór jest także komedią, bo rzecz się kończy pomyślnie – buntem i upadkiem cynicznej baby-wodza. Nie wszyscy dali się zastraszyć, nie wszystkich doprowadził pokazany tam system do zniewolenia i wyparcia się siebie. Historyczny odpowiednik baby-dyktatora także upadł, ale towarzyszył jego klęsce bilans najbardziej w dziejach krwawej wojny.

Stefan Treugutt, fragment przedmowy do wydania dramatów Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej

W spektaklu wykorzystano utwór "They come at night" z albumu "Diabolical Kingdom" zespołu Blasphemous Creation oraz fragment Koncertu fortepianowego nr 2 c-moll, op. 18 Sergiusza Rachmaninowa.

Premiera ONLINE spektaklu odbyła się 20 listopada 2020 r.

Spektakl bierze udział w VII Konkursie na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”.

  

 
  • "Urok zamkniętych ust"

    Tomasz Misiewicz, Odra nr 1, 22.01.2021

    Wystawiona w warszawskim Teatrze Polskim sztuka dobrze wpisuje się w obraz czasów zamętu, które - jak się okazuje - nie odeszły w niepamięć. Wiele ze zjawisk, opisanych przez poetkę przeszło osiemdziesiąt lat temu, obecnie się odradza. Dziś radykalnie zmieniła się za to (...)

    Wystawiona w warszawskim Teatrze Polskim sztuka dobrze wpisuje się w obraz czasów zamętu, które - jak się okazuje - nie odeszły w niepamięć. Wiele ze zjawisk, opisanych przez poetkę przeszło osiemdziesiąt lat temu, obecnie się odradza. Dziś radykalnie zmieniła się za to forma prezentacji artystycznej. Mająca swoją premierę tuż przed wybuchem II wojny światowej sztuka grana było jeszcze trzy razy w pierwszych dniach września 1939 roku na scenie ówczesnego Teatru Nowego. Obecnie, w dobie szalejącej pandemii, twórcy inscenizacji zmuszeni byli pokazać spektakl online, na internetowej platformie YouTube. Ale dla wielu odbiorców to bardzo ciekawe doświadczenie. Podstawową różnicę stanowiło choćby to, że w dniu premiery widzów było znacznie więcej, niż mogłaby pomieścić normalna widownia Teatru Polskiego. Próbny ten sukces na nierównym polu walki kultury z wirusem warto odnotować jako umiarkowanie optymistyczny znak czasu.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.e-teatr.pl

    więcej 
  • "Niech pierze nie myśli o sławie"

    Kamil Bujny, Teatr dla Wszystkich, 02.12.2020

    To przedstawienie przyzwoicie zrobione i przygotowane (także jeśli chodzi o jego internetową prezentację), zwłaszcza na poziomie aktorskim. Uwagę widza zwraca przede wszystkim postać Jej Macierzyńskiej Wysokości (Ewa Makomaska), która, choć z założenia przerysowana i (...)

    To przedstawienie przyzwoicie zrobione i przygotowane (także jeśli chodzi o jego internetową prezentację), zwłaszcza na poziomie aktorskim. Uwagę widza zwraca przede wszystkim postać Jej Macierzyńskiej Wysokości (Ewa Makomaska), która, choć z założenia przerysowana i przejaskrawiona, wydaje się autentyczna i przekonująca. (...)  rola Makomaskiej intryguje. Grana przez nią Valida Vrana bynajmniej nie jest oczywista (pomimo wpisania jej przeżyć w dobrze znany szablon), gdyż przez długi czas, właściwie niemal do końca pokazu, trudno ją rozgryźć: wydaje się bowiem jednocześnie realna i nierealna, komiksowa (przez przerysowanie) i historyczna, silna i delikatna, podła i wyrozumiała (za sprawą jej przyjacielskiej relacji z Baronową Leliką Skwaczek, w którą wciela się Anna Cieślak). Tak więc o ile sama historia o jej straszliwych rządach i ich finale może uchodzić za mało zaskakującą, o tyle nie sposób powiedzieć, że przedstawienie jej osoby nie wydaje się ciekawe. Wręcz przeciwnie. Postać Makomaskiej jest intrygująca i przyciągająca uwagę (...).
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.teatrdlawszystkich.eu

    więcej 
  • "Niketeria - antidotum na Babę-Dziwo"

    Marzena Kuraś, Teatrologia.info, 25.11.2020

    Świetną kreację Validy Vlady w spektaklu stworzyła Ewa Makomaska. Przekonująco i bardzo realnie zagrała bezkompromisową dyktatorkę, bezwzględną i prostacką. W wojskowym mundurze i ciężkich butach, brzydka, nierzadko niechlujna z nieuczesanymi, zasłaniającymi twarz włosami i wszystko (...)

    Świetną kreację Validy Vlady w spektaklu stworzyła Ewa Makomaska. Przekonująco i bardzo realnie zagrała bezkompromisową dyktatorkę, bezwzględną i prostacką. W wojskowym mundurze i ciężkich butach, brzydka, nierzadko niechlujna z nieuczesanymi, zasłaniającymi twarz włosami i wszystko widzącymi oczami wkraczała na scenę w słupie jasnego światła przy głośnej muzyce They come at night z albumu Diabolical Kingdom zespołu Blasphemous Creation. Jej niezastąpioną partnerką była Baronowa Lelika Skwaczek w wykonaniu Anny Cieślak, karłowata, powykrzywiana pokraka o piskliwym bezintonacyjnym głosiku. Ten niepowtarzalny kobiecy duet, zwalistej Przewodnicy Narodu i przywiązanej do niej szpetnej chudziny, przywołujący na myśl Witkacowską estetykę teatru absurdu, pozostanie na długo w pamięci. Epizody z Ewą Makomaską i Anną Cieślak to najlepsze momenty przedstawienia, zwłaszcza scena tańca Skwaczek i końcowy tragikomiczny obraz pląsających we wzajemnych uściskach, pod wpływem niketerii, Validy i Baronowej.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.teatrologia.info

    więcej 
  • _

    Przemek Gulda, Konto instagramowe Guldapoleca, 21.11.2020

    To bardzo tradycyjna, momentami wręcz dosłowna, adaptacja tekstu sprzed prawie stu lat. Dziś jest on zaskakująco aktualny: mocno wybrzmiewają w nim takie tematy jak odebranie kobietom praw czy demoralizacja władzy. Poruszająca jest Ewa Makomaska - rolę dyktatorki buduje tak, żeby budzić (...)

    To bardzo tradycyjna, momentami wręcz dosłowna, adaptacja tekstu sprzed prawie stu lat. Dziś jest on zaskakująco aktualny: mocno wybrzmiewają w nim takie tematy jak odebranie kobietom praw czy demoralizacja władzy. Poruszająca jest Ewa Makomaska - rolę dyktatorki buduje tak, żeby budzić niesmak, który w przejmującej końcowej scenie zamienia się we współczucie. Świetnie wypada też przerysowana i przełamująca konwencję Anna Cieślak.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.instagram.com

    więcej 
 
 
Videoblog przed premierą - odc. 1
Videoblog przed premierą - odc. 2
Videoblog przed premierą - odc. 3
Videoblog przed premierą - odc. 4
Zwiastun spektaklu
 
 
DUŻA SCENA
I STREFAN 59 zł, U 47 zł
II STREFAN 43 zł, U 37 zł
III STREFA (balkon)N 29 zł, U 23 zł
IV STREFA (balkon)N 25 zł, U 21 zł
Loża prezydenckaN 59 zł

- PLAN WIDOWNI (PDF)
- Wejściówki w cenie 20 zł sprzedawane są na 30 minut przed spektaklem. Płatność za wejściówki wyłącznie gotówką.
- Bilety ulgowe (U) przysługują: uczniom, emerytom, rencistom, osobom z niepełnosprawnością oraz odznaczonym "Zasłużony dla Kultury Polskiej" za okazaniem legitymacji.
- Ceny biletów w sprzedaży on-line zawierają opłatę manipulacyjną.
- Propozycje tańszych biletów znajdą Państwo wśród naszych OFERT SPECJALNYCH.

 

Wsparcie ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19