Odprawa posłów greckich

 

Premiera: 23.11.2013, czas trwania: 1 godz. 30 min. (bez przerwy), Scena Kameralna

Autor: Jan Kochanowski
Reżyseria: Ryszard Peryt
Scenariusz: Ryszard Peryt
Dekoracje i kostiumy: Dorota Kołodyńska
Muzyka: Włodek Pawlik
Reżyseria światła: Mirosław Poznański
Asystent reżysera: Katarzyna Bocianiak
 
Helena: Marta Kurzak
Parys: Tomasz Brzostek
Antenor: Bogusław Kierc
 
 
Priamus: Krzysztof Kumor
Menelaus: Szymon Kuśmider
przy fortepianie: Włodek Pawlik
 
 
 

Premiera: 23.11.2013, czas trwania: 1 godz. 30 min. (bez przerwy), Scena Kameralna

"Odprawa posłów greckich" to autorska inscenizacja jednego z najsłynniejszych polskich tekstów dramatycznych. Spektakl wyreżyserował Ryszard Peryt, legenda teatru poszukującego, jeden z najbardziej uznanych polskich reżyserów operowych. Muzykę w spektaklu wykonuje na żywo Włodek Pawlik.

"Odprawa posłów greckich" Jana Kochanowskiego to pierwsza i jedyna polska tragedia humanistyczna doby renesansu, wydana w 1578 roku. Temat utworu nawiązuje do mitu o wojnie trojańskiej. Utwór jest nasycony jednak odniesieniami do polskich realiów, które w momencie powstania dzieła budziły kontrowersje oraz dyskusje wokół zasadności transponowania tradycji antycznej. Historia inscenizacji tekstu Kochanowskiego wpisała w jego recepcję mnogość odniesień do ważkich i aktualnych tematów społecznych i politycznych kolejnych epok. Dla dzisiejszego odbiorcy jest wyzwaniem poruszenia kluczowych wątków, związanych z kształtowaniem się naszej narodowej tożsamości na przestrzeni wieków. Żywotność dramatu Kochanowskiego tkwi również w ponadczasowym poetyckim artyzmie, pięknie białego wiersza i bogactwie języka. 

Reżyser podjął się inscenizacji "Odprawy posłów greckich" według autorskiego scenariusza. Spektakl Ryszarda Peryta to propozycja odczytania twórczości Jana Kochanowskiego jako kameralnego i skupionego rozważania na temat perspektyw rozumienia humanizmu, patriotyzmu i kształcenia postaw obywatelskich, w odniesieniu do klasycznych wzorców kultury europejskiej, ale także kultury chrześcijańskiej. Scenariusz zaczyna się od pełnego rezygnacji (ale i dumy) wyznania Sobie śpiewam a Muzom, kończy zaś wyznaniem wiary w ład i piękno Bożego świata. Forma spektaklu, metoda pracy reżysera i zespołu, sytuuje spektakl jako kontynuację największych tradycji teatru słowa. "Odprawa posłów greckich" jest na mapie teatralnej Warszawy wydarzeniem osobnym i unikatowym.

"Odprawa posłów greckich" wpisuje się w nurt repertuaru Teatru Polskiego, w którym arcydzieła literatury polskiej w inscenizacjach uznanych reżyserów polskiego teatru stają się okazją do dyskusji na temat kluczowych kwestii, związanych z tożsamością współczesnego człowieka i świadomością narodową w odniesieniu do europejskich tradycji kulturowych, filozoficznych i religijnych.

Ryszard Peryt (ur. 1947) – aktor, reżyser teatru poszukującego, twórca inscenizacji dramatycznych oraz operowych. Po studiach na Wydziale Aktorskim PWST w Warszawie, współtworzył (wraz z Małgorzatą Dziewulską) eksperymentalne Puławskie Studio Teatralne. Jest uznanym inscenizatorem dzieł scenicznych Mozarta (jako jedyny reżyser na świecie przeniósł na scenę całą jego spuściznę). Twórca Peryt Opera Institute, dyrektor artystyczny Sceny Opery i Baletu Teatru Narodowego w sezonie 1996/1997. Pracował w licznych teatrach operowych i dramatycznych w Polsce. Od 24 grudnia 2011 jest oblatem Zgromadzenia Redemptorystów.

Polecamy również:
"Irydion"
"Quo vadis słowami Sienkiewicza, Eliota, Audena i innych"
"Wesele"

PLAN WIDOWNI >>>

 
  • "Kto ma pieniądze ten ma wszystko w ręku"

    Anna Czajkowska, Teatr Dla Was, 10.04.2014

    Pytanie, jak w kilku słowach określić sceniczną adaptację "Odprawy posłów greckich" Peryta? Moim zdaniem, to wart obejrzenia i wysłuchania spektakl poetycko – muzyczny, religijny, refleksyjny i polityczny. Mimo, iż utwór należy do kanonu lektur szkolnych, (...)

    Pytanie, jak w kilku słowach określić sceniczną adaptację "Odprawy posłów greckich" Peryta? Moim zdaniem, to wart obejrzenia i wysłuchania spektakl poetycko – muzyczny, religijny, refleksyjny i polityczny. Mimo, iż utwór należy do kanonu lektur szkolnych, przyjemność z obcowania ze słowem Kochanowskiego będą mieli również dorośli, wyrobieni, wymagający widzowie.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.teatrdlawas.pl

    więcej 
  • "Pieśni wojny i wyboru"

    Szymon Spichalski, Teatr Dla Was, 24.03.2014

    Reżyser dopieszcza swój spektakl także pod względem formalnym. Z powodzeniem prowadzi aktorów, których jedynym atrybutem jest w tym przedstawieniu słowo. PERFEKCYJNA dykcja pozwala grającym na operowanie półtonami. Arcytrudny tekst okazuje się być zadziwiająco (...)

    Reżyser dopieszcza swój spektakl także pod względem formalnym. Z powodzeniem prowadzi aktorów, których jedynym atrybutem jest w tym przedstawieniu słowo. PERFEKCYJNA dykcja pozwala grającym na operowanie półtonami. Arcytrudny tekst okazuje się być zadziwiająco melodyjny i piękny. W odbiorze pomaga jazzująca muzyka, którą wygrywa na fortepianie Włodzimierz Pawlik. Peryt oparł swój spektakl na środkach prostych, ale skomponowanych w spójną całość. Nie ma tutaj ani jednego gestu, który nie znajdowałby swojego uzasadnienia. Widowisko w Polskim jest od początku do końca dziełem absolutnie przemyślanym.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.teatrdlawas.pl

    więcej 
  • "Gra z Odprawą"

    Tomasz Miłkowski, Sekcja polska Międzynarod. Stow. Krytyków Teatralnych, 28.01.2014

    Zachwycający jest w tym przedstawieniu stosunek do królewskiego języka Kochanowskiego. Żadnych ułatwień się tu nie stosuje poza najważniejszym: aktorzy, nawet najmłodszej generacji, mówią tym językiem wyśmienicie, jakby to był ich język, z którym wzrastali, leży (...)

    Zachwycający jest w tym przedstawieniu stosunek do królewskiego języka Kochanowskiego. Żadnych ułatwień się tu nie stosuje poza najważniejszym: aktorzy, nawet najmłodszej generacji, mówią tym językiem wyśmienicie, jakby to był ich język, z którym wzrastali, leży im w artykulacji idealnie, a nam wszystkim dźwięczy cudowną muzyką. Niech nikt nie narzeka, że trudno czasem zrozumieć. A co mają mówić Anglicy, którym nikt Szekspira na angielski współczesny nie tłumaczy? Kochanowski pisał przed Szekspirem, nie miał w Polsce i w Europie poprzedników, szkoda, że nie miał następców. Tak wiele straciliśmy. Dzięki przedstawieniu w Polskim możemy wsłuchać się w sensy i dźwięki wielkiej piękności.
    p.s.
    PS. Osobna uwaga należy się lasce Antenora ze srebrną rączką. Laskę tę otrzymał Bogusław Kierc od reżysera Ryszarda Peryta. Ale i Peryt ją wcześniej dostał od Krzysztofa Zaleskiego, Krzysztof zaś odziedziczył po swoim dziadku. Tak więc laska Antenora jest czymś więcej niż teatralnym rekwizytem, ale łączy pokolenia wiąże przyjaciół.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.aict.art.pl

    więcej 
  • "Królewski język Kochanowskiego"

    (tm), Stolica nr 01-02.2014, 22.01.2014

    W przedstawieniu pokazanym na scenie Kameralnej Teatru Polskiego zachwycająco brzmi królewski język Kochanowskiego. Żadnych ułatwień się tu nie stosuje - poza najważniejszym: aktorzy, nawet najmłodszej generacji, mówią tym językiem wyśmienicie, jakby to właśnie w nim (...)

    W przedstawieniu pokazanym na scenie Kameralnej Teatru Polskiego zachwycająco brzmi królewski język Kochanowskiego. Żadnych ułatwień się tu nie stosuje - poza najważniejszym: aktorzy, nawet najmłodszej generacji, mówią tym językiem wyśmienicie, jakby to właśnie w nim wzrastali; leży im w artykulacji idealnie, a nam wszystkim dźwięczy cudowną muzyką.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.stolica.pl

    więcej 
  • "Autentyczna klasyka"

    Kamila Łapicka, W Sieci nr 2/07.01, 08.01.2014

    Starcie Parysa, królewicza trojańskiego (znakomity debiut Tomasza Brzostka) z Menelausem, królem Sparty (wytrawny Szymon Kuśmider), któremu ten pierwszy porwał żonę Helenę, to jeden z najmocniejszych punktów spektaklu. Obaj aktorzy w zamaszystych szatach, z (...)

    Starcie Parysa, królewicza trojańskiego (znakomity debiut Tomasza Brzostka) z Menelausem, królem Sparty (wytrawny Szymon Kuśmider), któremu ten pierwszy porwał żonę Helenę, to jeden z najmocniejszych punktów spektaklu. Obaj aktorzy w zamaszystych szatach, z twarzami przeciętymi pręgami teatralnej krwi (malują ją na naszych oczach), znajdują się po dwóch stronach proscenium. Odbierają wirtualne ciosy i walczą na słowa. Pośrodku pola bitwy stoi czarny fortepian. Muzyka znakomicie oddaje temperaturę akcji. Aktorzy nie muszą się przedzierać przez nuty, pozostają z nimi w idealnej harmonii. Tworzą teatralne oratorium.
    Mogłoby się wydawać, że w czasach, gdy na scenie coraz częściej gości mowa potoczna, wybór staropolskiego języka to odważna decyzja. Słowa napisane w XVI w. są jednak w pełni zrozumiałe. Aktorzy podają je pieczołowicie, ale naturalnie. Oprócz wymienionych już panów, wybitnie mówią poezję Kochanowskiego: Marta Kurzak (Helena), Krzysztof Kumor (Priamus) oraz Bogusław Kierc (Antenor).
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.wsieci.pl

    więcej 
  • "Kochanowski wciąż na czasie"

    Jan Pospieszalski, Gazeta Polska nr 696, 23.12.2013

    Ryszard Peryt niezwykle skromnymi środkami inscenizacyjnymi buduje napięcie godne antycznego dramatu. Bo tutaj aktor i tekst tworzą cały teatr.Symetrycznie ustawione dwa lustra z lampkami z garderoby teatralnej, a wśród nich fortepian podkreślają umowność sytuacji. Włodzimierz (...)

    Ryszard Peryt niezwykle skromnymi środkami inscenizacyjnymi buduje napięcie godne antycznego dramatu. Bo tutaj aktor i tekst tworzą cały teatr.
    Symetrycznie ustawione dwa lustra z lampkami z garderoby teatralnej, a wśród nich fortepian podkreślają umowność sytuacji. Włodzimierz Pawlik - kompozytor i wykonawca w jednej osobie - gra w każdym spektaklu na żywo i to spotkanie starożytnego tekstu z improwizowaną jazzową frazą sprawia, że polszczyzna Kochanowskiego zaczyna dźwięczeć nam jak muzyka. Religijne pieśni, obecne w żywej praktyce Kościoła, włączone do spektaklu stanowią dodatkowy pomost, którym komunikujemy się z renesansowym językiem dramatu. Zadziwiająco aktualna jest też wymowa spektaklu. (...)
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.gpcodziennie.pl

    więcej 
  • "Wycieczki posłów"

    Hanna Karolak, Gość Niedzielny nr 50, 12.12.2013

    "Odprawa posłów greckich" to spektakl przepełniony sacrum, wieloznaczny, inicjujący na nowo dyskusję o patriotyzmie.Na hasło "Odprawa posłów greckich" pojawia się powszechna supozycja, że spektakl oparty na obowiązkowej lekturze szkolnej będzie nudny, (...)

    "Odprawa posłów greckich" to spektakl przepełniony sacrum, wieloznaczny, inicjujący na nowo dyskusję o patriotyzmie.
    Na hasło "Odprawa posłów greckich" pojawia się powszechna supozycja, że spektakl oparty na obowiązkowej lekturze szkolnej będzie nudny, monotonny i patetyczny. Nic bardziej błędnego. Ostatnia premiera Teatru Polskiego oferuje widzom przedstawienie piękne, mądre i aktualne w swoim przesłaniu. Bo też dawno nie mieliśmy okazji zanurzyć się we frazach najczystszej polszczyzny, przekazywanej przez mistrzów mowy polskiej.
    Spektakl pełen jest dramatycznego napięcia, ekspresji, z jaką bohaterowie bronią swoich racji, lęku przed przyszłością, odpowiedzialności za wybory. Tekst odchodzi od oryginału na rzecz wprowadzenia fragmentów stanowiących komentarz do rozgrywających się wydarzeń. Reżyser Ryszard Peryt, znany ze wspaniałych inscenizacji polskiej klasyki oraz wybitnych dzieł operowych, zaprosił do realizacji aktorów rzadko oglądanych na warszawskich scenach. Gdy Bogusław Kierc w roli Antenora przejmującym głosem rozpoczyna dramat słowami: Sobie śpiewam a Muzom. Bo kto jest na ziemi/Co by serce ucieszyć chciał pieśniami memi (...) ciarki chodzą po plecach. Podobnie gdy Helena (świetna Marta Kurzak) niepokoi się o los swoich dzieci, zostawionych w Sparcie. Cisza zalega przy słowach modlitwy: "Kto się w opiekę" czy "Czego chcesz od nas, Panie".
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.gosc.pl

    więcej 
  • "Kochanowski jak muzyka"

    Wiesław Kowalski, Teatr dla Was, 03.12.2013

    Przestrzeń gry, w której perfekcyjnie pod względem artykulacji, akcentu i intonacji wybrzmiewa każde słowo i każda końcówka czarnoleskiej frazy, jest prosta, co nie znaczy, że nie metaforyzuje tego, co dzieje się w rysunku werbalnym między postaciami na scenie. Podest, czarne (...)

    Przestrzeń gry, w której perfekcyjnie pod względem artykulacji, akcentu i intonacji wybrzmiewa każde słowo i każda końcówka czarnoleskiej frazy, jest prosta, co nie znaczy, że nie metaforyzuje tego, co dzieje się w rysunku werbalnym między postaciami na scenie. Podest, czarne tło i dwa stojące po bokach, jakby wyjęte z teatralnej garderoby, otoczone światełkami lustra. W centralnym punkcie sceny stoi fortepian, za którym zasiada Włodek Pawlik. Muzyka będzie towarzyszyła wszystkim scenicznym działaniom, będzie budowała nie tylko dramaturgię i napięcie spektaklu, ale również interpretację aktorską skupioną na słowach, sensach i idących za myślą emocjach, szczególnie w monologach Marty Kurzak i Szymona Kuśmidera, tworzących najbardziej zapadające w pamięci kreacje.
    Reżyser w sposobie inscenizowania "Odprawy…" nie ukrywa, że dąży do stworzenia teatralnego rapsodu, oratorium, do swego rodzaju koncertu, w którym słowa Kochanowskiego traktowane są jak dźwięki zapisane w operowej partyturze. Wyjątkowe pod względem artykulacji i emisji, w podkreślaniu melodyki i rytmiki mowy, są przede wszystkim teksty wypowiadane jakże sugestywnie, ba, nawet wzruszająco, przez Bogusława Kierca.
    Peryt, pozostając wierny tekstowi Kochanowskiego, nie poszukuje za wszelką cenę ekwiwalentów scenicznych mogących oddać nastrój poszczególnych scen, sposobów na ożywienie postaci, których liczba w warszawskim spektaklu ograniczona została do udziału pięciu aktorów, tak samo jak nie próbuje rozbijać stereotypów interpretacyjnych, które wokół dzieł staropolskich do dzisiaj narosły. Najważniejsza dla reżysera jest jednorodność konwencji i konfrontacja prezentowanych racji, idei, poglądów i emocji, co wcale nie znaczy, że mamy do czynienia z deklamacyjnym podejściem do wypowiadanego słowa, które pozbawione jest wewnętrznego i dobitnego napięcia, nasycenia czy zniuansowania. W aktorskiej interpretacji jest nie tylko staranność, ale i namysł, jest niezwykła dbałość o utrzymanie ekspresyjnego rytmu.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.teatrdlawas.pl

    więcej 
  • "Powrót sacrum na scenę"

    Temida Stankiewicz-Podhorecka, Nasz Dziennik, 30.11.2013

    Ryszard Peryt usunął niektóre postaci, wśród nich Odyseusza i Kasandrę, a ich kwestie włożył w usta pozostałych. I tak na przykład Marta Kurzak w wymownej, czerwonej sukni jest tu Heleną, ale i Kasandrą w chwili, gdy wygłasza jej słynny monolog. Ponadto reżyser (...)

    Ryszard Peryt usunął niektóre postaci, wśród nich Odyseusza i Kasandrę, a ich kwestie włożył w usta pozostałych. I tak na przykład Marta Kurzak w wymownej, czerwonej sukni jest tu Heleną, ale i Kasandrą w chwili, gdy wygłasza jej słynny monolog. Ponadto reżyser włączył do spektaklu inne teksty, spoza „Odprawy…”, jak m.in. niektóre Psalmy, fragmenty tłumaczonej przez Kochanowskiego III pieśni „Iliady” znanej jako „Monomachija Parysowa z Menelausem”, pieśni Kochanowskiego „Sobie śpiewam a muzom”, a także dobrze nam znaną śpiewaną dziś w kościołach pieśń „Czego chcesz od nas, Panie”. Wszystko to są utwory Kochanowskiego. Myślowo i artystycznie wzajemnie się uzupełniają, tworząc spójną całość kompozycyjną i – powiedziałabym – duchową. (...)
    Ten tekst wymaga wyjątkowej wyrazistości dykcji. I okazuje się, że jest to możliwe do zrobienia. Aktorzy Ryszarda Peryta podają tekst wzorcowo. Wszyscy. A już Antenor Bogusława Kierca (zwłaszcza gdy mówi „Wy, którzy Pospolitą Rzeczą władacie,/ A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie…) to –można powiedzieć – szczyty aktorstwa. Rapsodycznego. Bo spektakl Ryszarda Peryta można odebrać jako hołd złożony niegdysiejszemu krakowskiemu Teatrowi Rapsodycznemu Mieczysława Kotlarczyka, gdzie swoim wspaniałym talentem aktorskim zachwycał publiczność Karol Wojtyła.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.naszdziennik.pl

    więcej 
  • "Odprawa posłów greckich - Sztuka dla miłośników klasyki"

    Aneta Szeliga, Metro, 29.11.2013

    To sztuka dla miłośników klasyki, którzy docenią zamianę chóru greckiego na jazz. To nie jest łatwy utwór do wystawienia na scenie, bo aktorzy częściej deklamują swoje monologi, niż wchodzą ze sobą w interakcje.Patos i koturnowość - zarzuty, które (...)

    To sztuka dla miłośników klasyki, którzy docenią zamianę chóru greckiego na jazz. To nie jest łatwy utwór do wystawienia na scenie, bo aktorzy częściej deklamują swoje monologi, niż wchodzą ze sobą w interakcje.
    Patos i koturnowość - zarzuty, które stawia się sztuce Jana Kochanowskiego, reżyser Ryszard Peryt obraca w zalety. Tekst "Odprawy posłów greckich" - mimo włączenia w niego także fragmentów "Monachomachii", "Pieśni o potopie", "Sobie śpiewam, a muzom" i innych - przełożył na obraz sceniczny wiernie, bez eksperymentów i bawienia się kontekstami.
    "Odprawa posłów greckich" to przede wszystkim dramat dwóch słusznych racji. Widać to w scenografii - bardzo ascetycznej i utrzymanej w ciemnej tonacji, gdzie głównymi elementami są dwa lustra ustawione po obu stronach sceny. Otoczone żarówkami przypominają garderobiane lustra, tak jakby aktorzy, będąc już na scenie, nadal przygotowywali swoje kwestie.
    Centralne miejsce na scenie zajmuje fortepian, za którym zasiadł Włodek Pawlik. Jazzowy artysta został obsadzony w roli antycznego chóru. Improwizacje Pawlika wpisują się w tę rolę, jednocześnie stanowiąc muzyczny dialog z akcją.
    Kontrastem do czarno-ascetycznej scenografii są połyskliwe złoto-fioletowe stroje aktorów i charakteryzacja w podobnej tonacji. Wydobywane światłem z czerni scenografii podkreślają mitologiczny czas rozgrywanych wydarzeń, kiedy to świat zamieszkiwali na równi bogowie i ludzie.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.metromsn.gazeta.pl

    więcej 
  • "Kochanowski: oratorium"

    Jacek Wakar, Polskie Radio, Dziennik Gazeta Prawna dodatek Kultura, 29.11.2013

    "Odprawa posłów greckich" w warszawskim Teatrze Polskim może być oskarżana o muzealność. Niesłusznie. W swej muzycznej wręcz formie spektakl jest ważnym i radykalnym gestem. (...) Całość rozgrywa zaś na niemal pustej scenie. Dorota Kołodyńska postawiła na niej (...)

    "Odprawa posłów greckich" w warszawskim Teatrze Polskim może być oskarżana o muzealność. Niesłusznie. W swej muzycznej wręcz formie spektakl jest ważnym i radykalnym gestem.
    (...) Całość rozgrywa zaś na niemal pustej scenie. Dorota Kołodyńska postawiła na niej jedynie dwa lustra otoczone lampkami, podobne do tych w teatralnej garderobie. Kostiumy przywodzą ma myśl klasyczne wzory, ale Kołodyńska przydaje im czysto teatralnej monumentalności. Twarze bohaterów podkreśla też makijażem. Jesteśmy w teatrze - jako świadkowie zmagań aktorów z dziełem, które dziś wymagałoby może tłumaczenia na współczesność. I Peryt dokonuje takiego tłumaczenia, na szczęście nie szukając niepotrzebnych uaktualnień. Cofa się do Kochanowskiego, traktując "Odprawę posłów greckich" niczym partyturę utworu muzycznego, zbiór nut do zagrania na dzisiejszą melodię. Daje ją pianista Włodek Pawlik, obecny przez cały czas przy fortepianie, wykonujący na żywo własny utwór, który koresponduje z dziełem poety.
    (...) Słowa Kochanowskiego także są muzyką, aktorzy zaś instrumentami, które wydobywają z nich brzmienie i melodię. Radykalny to gest, nie próbuje bowiem ułatwiać widzom kontaktu z dziełem Kochanowskiego, nie czyni go bardziej przystępnym. Największą jednak odpowiedzialnością obciąża aktorów. Wiersz ma być ich naturalną mową, a przecież muszą nauczyć się go jak nowego języka. W tym punkcie przedstawienie imponuje najbardziej. Cała piątka wykonawców rozumie każde słowo, każde słowo ma przemyślane, przećwiczone, a może nawet przeżyte. Najwyraźniej widać to u fantastycznej Marty Kurzak (Helena), która najdosłowniej fizycznie, dotkliwie, z poezją Kochanowskiego się mierzy.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.kultura.gazetaprawna.pl

    więcej 
 
 
Zwiastun spektaklu
 
 
SCENA KAMERALNAwtorek, środa, czwartek, niedzielapiątek, sobota
I STREFA (parter)N 42zł, U 34 złN 44 zł, U 36 zł
II STREFA (balkon)N 40 zł, U 32 złN 40 zł, U 32 zł

- PLAN WIDOWNI
- Wejściówki w cenie 20 zł sprzedawane są na 30 minut przed spektaklem. Płatność za wejściówki wyłącznie gotówką.
- Bilety ulgowe (U) przysługują: uczniom, emerytom, rencistom, osobom z niepełnosprawnością oraz odznaczonym "Zasłużony dla Kultury Polskiej" za okazaniem legitymacji.
- W sprzedaży on-line dostępne są wyłącznie bilety normalne, a ceny zawierają opłatę manipulacyjną.
- Propozycje tańszych biletów znajdą Państwo wśród naszych OFERT SPECJALNYCH.

 
 
Uwaga: ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień przeglądarki znajdziesz tutaj. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Czym są pliki "cookie" - „ciasteczka”?


Poprzez pliki „ciasteczka” należy rozumieć dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniach końcowych użytkowników przeznaczone do korzystania ze stron internetowych. Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie użytkownika i odpowiednio wyświetlić stronę internetową dostosowaną do jego indywidualnych preferencji. „Ciasteczka” zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Pliki cookies, wykorzystywane są w celu: tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych dostosowanie zawartości i wyglądu strony do preferencji użytkownika

Używane ciasteczka na naszej stronie


  1. PHPSESSID - identyfikator sesji użytkownika
  2. PersistentQueueNumber,manageableQueueCookie0 – przechowuje kolejkę zdjęć
  3. CMS_DEBUG – debugowanie strony
  4. jsltTestCookie – testowe ciasteczko
  5. CookieInfo - informacja o wyświetleniu powiadomienia dotyczącego użycia przez stronę plików cookies
  6. __utmaa, __utmab, __utmac, __utmaz - używane są przez usługę Google Analytics która pozwala na generowanie statystyk strony www
  7. x-src, datr - używane przez facebook.com
  8. demographics ,dkv, VISITOR_INFO1_LIVE,use_hitbox,PREF - youtube.com

Zmiana ustawień ciasteczek (cookies) w przeglądarkach:


- Opera
- Firefox
- Internet Explorer
- Chrome
- Safari

Wyłączenie akceptacji ciasteczek znacznie ogranicza funkcjonalność większości podstron witryny.